Jedno przemyślenie nt. „łzy”

  1. Myślałam, że łzy rodzą się już z tą umiejętnością, bo czasami pojawiają się niespodziewanie i płyną… tak jakoś bez naszego udziału…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *